Reklama

Sąd: Zatrzymanie Kwaśniaka i Jakubiaka było bezpodstawne

Sąd Rejonowy w Szczecinie orzekł, że zatrzymanie byłych wiceprzewodniczącego i przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego było bezpodstawne.

Aktualizacja: 26.02.2019 13:57 Publikacja: 26.02.2019 13:30

Andrzej Jakubiak, były przewodniczący KNF

Andrzej Jakubiak, były przewodniczący KNF

Foto: Fotorzepa, Danuta Matloch

Wojciech Kwaśniak, były wiceprzewodniczący, i Andrzej Jakubiak, były przewodniczący KNF, zostali zatrzymani na początku grudnia 2018 r. na trzy dni przez CBA i postawiono im zarzut niedopełnienia obowiązków przy nadzorze nad SKOK Wołomin. Prokuratura twierdziła, że działali na szkodę interesu publicznego, dopuszczając do powstania szkody w kwocie ponad 1,5 mld zł, i na szkodę interesu prywatnego ponad 58 mln zł. 

Czytaj także:  Balcerowicz: zatrzymanie Kwaśniaka to szokująca niesprawiedliwość 

Szczeciński sąd stwierdził, że nie było podstaw do postawienia zarzutów Kwaśniakowi i Jakubiakowi. Zdaniem sądu, jego zatrzymanie było niezasadne, podobnie jak zastosowanie środków zapobiegawczych.

- Ta decyzja oznacza wielką satysfakcję – mówił zaraz po ogłoszeniu decyzji Kwaśniak. Jego zdaniem potwierdza to, że on i inni pracownicy KNF działali na podstawie i w granicach prawa, kierując się odpowiedzialnością za swoje decyzje. - Już przy okazji zatrzymania mówiłem, że nie mam się czego wstydzić. Wstydzić się będą osoby, które doprowadziły do tego zatrzymania osób pracujących przez lata na rzecz stabilności finansowej państwa i chroniących pieniędzy obywateli – mówił Kwaśniak. Przypomniał jego zdaniem skandaliczne wypowiedzi najwyższych przedstawicieli niektórych instytucji państwowych, ministra sprawiedliwości, prokuratura krajowego szefa byłego prezesa Kasy krajowej SKOK. – Dzisiejsza decyzja sądu wyraźnie wskazuje, nie tylko ich intencje, gdy wypowiadali te słowa, ale także pokazuje kto uczciwie pracuje dla państwa i obywateli – przekonywał.

Czytaj także: Apel BCC: Skończcie z pokazowymi zatrzymaniami liderów życia gospodarczego 

Reklama
Reklama

Wojciech Kwaśniak nie musi wpłacać poręczenia majątkowego. Może, wbrew wcześniejszej decyzji prokuratury, wrócić do pracy w Narodowym Banku Polskim.

Jerzy Naumann, adwokat Kwaśniaka, w rozmowie z RMF FM powiedział, że „rozstrzygnięcie sądu całkowicie deprecjonuje i kompromituje oświadczenia składane przez Prokuratora Generalnego Ziobrę i Prokuratora Generalnego Święczkowskiego 6 grudnia, kiedy przesądzili o winie nie tylko pana Wojciecha Kwaśniaka, ale wszystkich pozostałych sześciu zatrzymanych osób”.

– Mam nadzieję, że dostrzegacie państwo, że to jest prawdziwa afera KNF – jeszcze mówił podczas specjalnej konferencji, zaraz po zatrzymaniu byłych szefów KNF, Bogdan Święczkowski, prokurator krajowy. Pojawiły się wtedy opinie, że zatrzymanie byłych szefów KNF to próba przykrycia afery taśmowej Marka Chrzanowskiego, który jako szef KNF został nagrany i oskarżony później o korupcję został odwołany. Pod koniec stycznia Chrzanowski opuścił areszt. W śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama